Miłego dnia!
Przez lata woda Żywiecki Kryształ uchodziła w świecie kawy specialty za jeden z najlepszych wyborów. Jej niska mineralizacja (ok. 76–86 mg/l) i neutralny smak sprawiały, że napary były czyste, przejrzyste i lekkie. Bariści traktowali ją jako prosty i tani sposób na osiągnięcie profilu wody zbliżonego do zaleceń Specialty Coffee Association (SCA). Dla wielu domowych kawoszy była to „święta woda” – zawsze pewna, zawsze dostępna.
Od połowy 2025 roku na etykietach Żywieckiego Kryształu pojawiła się nowa informacja: zamiast źródła w Borze, w Ślemieniu, woda czerpana jest teraz z ujęcia S4 w Kętach. Ta zmiana oznacza wzrost mineralizacji do poziomu ~220–230 mg/l, czyli ponad dwukrotnie więcej niż wcześniej.
SCA zaleca, aby woda do parzenia kawy mieściła się w przedziale 75–250 mg/l TDS, z pH 6,5–7,5 oraz odpowiednią zawartością wapnia i magnezu. Stary Żywiecki Kryształ znajdował się tuż przy dolnej granicy, co dawało wyjątkową delikatność. Nowy skład nadal mieści się w normach, ale blisko ich górnej granicy – i to czuć w filiżance.
Zmiana ujęcia sprawia, że Żywiecki Kryształ przestaje być oczywistym wyborem. Na szczęście w sklepach znajdziemy inne wody, które lepiej mieszczą się w optymalnym zakresie:
Dla porównania: klasyczny Żywiec Zdrój ma mineralizację ok. 230 mg/l – podobnie jak obecny Kryształ.
Zmiana źródła sprawiła, że Żywiecki Kryształ przeszedł od wody idealnej dla jasnych kaw do wody o zdecydowanie innym charakterze. To dobry moment, aby świadomie wybrać, co wlewamy do czajników i ekspresów. Woda to przecież 98% naszej kawy – i to ona decyduje, czy w filiżance znajdziemy lekkość i owocowość, czy ciężar i gorycz. Nie panikujmy – na koniec dnia liczy się właśnie to czy kawa nam posmakuje.
Stary Żywiecki Kryształ odszedł do historii. Czas na nowy rozdział – z innymi wodami i większą świadomością, jak ogromne znaczenie ma ich skład. W przyszłości na pewno poruszę temat wody do kawy jeszcze wielokrotnie, więc zachęcam do regularnych odwiedzin Kawa to Owoc.
Warto doprecyzować, że Primavera (124–140 mg/l), Górska Natura (ok. 148 mg/l), Dobrowianka (ok. 130 mg/l) oraz Kinga Pienińska – zielona etykieta (100–120 mg/l) nie są bezpośrednimi zamiennikami starego Żywieckiego Kryształu, mimo że często pojawiają się w zestawieniach „dobrych wód do kawy”. Każda z tych wód ma wyraźnie wyższą mineralizację niż dawny Żywiecki Kryształ (~80 mg/l) oraz inny rozkład wapnia i magnezu, co w praktyce prowadzi do szybszej i bardziej agresywnej ekstrakcji. Przy jasnych paleniach i metodach przelewowych skutkuje to cięższym body, mniejszą przejrzystością i tłumieniem owocowej kwasowości. Dodatkowo część z nich cechuje się wyższą alkalicznością, która „spłaszcza” profil smakowy. Dlatego wymienione wody można traktować jedynie jako kompromisowe alternatywy, a nie jako rzeczywisty odpowiednik wody, która przez lata była uznawana za niemal idealną do kawy specialty.
Co sądzisz o powyższym materiale?
Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować
Ocena 4.4 / 5. Głosów: 28
Bądź pierwszą osobą, która zagłosuje!
Nie zapomnij zajrzeć na nasze konta na:
Sprawdź nasze kanały na social mediach!
Przykro mi, że tak oceniasz ten post...
Pomóż mi go poprawić
Powiedz mi co mogę zrobić lepiej?
Podsumowanie
Koszty dostawy zostaną dodane w kolejnym etapie.