Specialty Atlas Pobierz appkę

Dlaczego kawa jest kwaśna? 7 przyczyn i sposoby, jak to naprawić

Pierwszy łyk i twarz sama się wykrzywia. Kawa, która według opisu na paczce miała smakować czekoladą albo dojrzałymi owocami, przypomina wodę z cytryną. Każdy, kto zaczynał parzyć kawę w domu, zna tę minę i ja nie jestem tu wyjątkiem.

Kawa jest kwaśna najczęściej dlatego, że jest niedoparzona. Woda zdążyła zabrać z ziaren kwasy, ale zabrakło jej czasu, temperatury albo powierzchni, żeby wyciągnąć słodycz, która powinna je zrównoważyć. To trochę jak lemoniada, do której ktoś zapomniał dosypać cukru: cytryna jest na miejscu, tylko nie ma jej czego złagodzić. Na szczęście prawie zawsze da się to naprawić bez kupowania nowego sprzętu, bo zwykle wystarcza drobniejsze mielenie, gorętsza woda albo dłuższe parzenie.

Kwaśna czy po prostu owocowa?

Zanim zaczniesz cokolwiek zmieniać, zastanów się, czy z Twoją kawą na pewno jest coś nie tak. W świecie specialty kwasowość jest komplementem i oznacza tę soczystość, którą znasz z dojrzałego jabłka, czerwonej porzeczki czy pomarańczy. Pojawia się razem ze słodyczą i sprawia, że napar jest żywy, a nie płaski. Nie ma w tym nic dziwnego, skoro kawa jest pestką owocu, a jasne palenie niczego nie przykrywa.

Reklama

Kwaśność to już inna historia. Jest ostra, trochę octowa i ściąga policzki jak niedojrzała cytryna, a sama kawa smakuje przy tym wodniście, bywa lekko słona i znika z języka zaraz po przełknięciu. Najprościej odróżnisz jedno od drugiego, jeśli po łyku poczekasz kilka sekund. Gdy po kwaśnym uderzeniu przychodzi słodycz i smak zostaje w ustach na dłużej, pijesz kawę z wyraźną kwasowością i być może po prostu wolisz inny profil. Gdy zostaje pustka i ochota, żeby popić wodą, kawa jest niedoparzona i o tym jest reszta tego tekstu.

Siedem powodów, dla których kawa wychodzi kwaśna

Składniki kawy nie rozpuszczają się w wodzie jednocześnie. Najpierw do naparu przechodzą kwasy, po nich cukry i wszystko, co odpowiada za słodycz, a dopiero na końcu substancje gorzkie. Jeśli parzenie skończy się za wcześnie albo woda z jakiegoś powodu ma utrudnione zadanie, w filiżance ląduje głównie ta pierwsza grupa. Bariści mówią wtedy o niedoparzeniu albo podekstrakcji i właściwie każdy z poniższych powodów jest tylko inną drogą do tego samego miejsca.

Za grubo zmielona kawa

Od tego zawsze zaczynam, bo to zdecydowanie najczęstszy winowajca. Grubo zmielone ziarna mają małą powierzchnię styku z wodą, a w ekspresie i dripie woda dodatkowo przelatuje przez nie za szybko. Widać to na zegarku, bo espresso leje się wtedy 12–15 sekund zamiast 25–30, a drip kończy się, zanim miną dwie minuty. Wystarczy zmielić drobniej, tylko małymi krokami, ponieważ w młynku do espresso jedno kliknięcie potrafi przesunąć czas o kilka sekund. Jak dobrać grubość do konkretnej metody, opisałem w poradniku o stopniu mielenia kawy.

Za chłodna woda

Chłodna woda rozpuszcza wolniej, a jasno palone ziarna potrzebują 93–96°C, czyli wody niemal prosto z czajnika. Wiele osób po zagotowaniu odstawia czajnik na kilka minut, bo gdzieś usłyszało, że wrzątek „pali” kawę. Przy ciemnym paleniu ma to sens, ale jasną kawę zalewasz wtedy wodą wyraźnie chłodniejszą, niż potrzebuje. Ciepło ucieka zresztą także tam, gdzie mało kto go szuka. Zimny dripper, gruby ceramiczny kubek czy nierozgrzana kolba ekspresu potrafią zabrać po kilka stopni, więc dobrze jest przelać je wrzątkiem przed parzeniem.

Za krótkie parzenie

Czas działa bardzo podobnie jak mielenie. French press wciśnięty po dwóch minutach, AeroPress przeciśnięty zaraz po zalaniu albo espresso zatrzymane w połowie dadzą kwaśny napar nawet wtedy, gdy młynek jest ustawiony dobrze. Trzymaj się czasu z przepisu, a jeśli kawa nadal wychodzi kwaśna, w metodach zalewowych dołóż jeszcze pół minuty i sprawdź, co się zmieni.

Za dużo kawy, za mało wody

Intuicja podpowiada, że więcej kawy to więcej smaku. Tymczasem ta sama ilość wody musi wtedy obsłużyć więcej ziaren i z każdego wyciąga mniej, więc napar wychodzi jednocześnie mocny i kwaśny. W metodach przelewowych dobrym punktem wyjścia jest 60 g kawy na litr wody, czyli 15 g na kubek 250 ml. W espresso zacznij od proporcji 1:2 (na przykład 18 g kawy i 36 g naparu), a przy jasnym wypale wydłuż ją do 1:2,5. Bez wagi trudno to kontrolować, bo łyżka kawy palonej jasno waży więcej niż łyżka palonej ciemno.

Kawa prosto z pieca

Świeżo palona kawa brzmi jak marzenie, ale przez pierwsze dni po paleniu ziarna intensywnie oddają dwutlenek węgla. Gaz odpycha wodę od kawy, przez co parzenie jest nierówne, a napar ostry i kwaskowy. Sprawdź datę palenia na opakowaniu i daj ziarnom odpocząć. Do przelewu nadają się zwykle po 5–7 dniach, a do espresso po 10–14. W dripie sporo daje też preinfuzja, czyli zalanie kawy niewielką ilością wody (dwa, trzy razy więcej, niż ważą ziarna) i odczekanie 30–45 sekund przed dolaniem reszty.

Ziarno palone pod przelew w ekspresie

Wiele palarni pali to samo ziarno na dwa sposoby, jaśniej do metod przelewowych i trochę ciemniej do espresso. Jasny wypał w ekspresie ciśnieniowym jest trudny, bo 30 sekund to bardzo mało czasu na rozpuszczenie twardego, zbitego ziarna. Jeśli na paczce widzisz napis „filter” albo „przelew”, a parzysz w ekspresie lub kawiarce, kwaśny smak masz niemal gwarantowany. Do tych metod szukaj oznaczenia „espresso” albo „omniroast”. Więcej o tym, co zmienia stopień palenia, przeczytasz w tekście o jasnym i ciemnym wypale.

Zbyt miękka woda

To najrzadszy powód i sprawdzałbym go dopiero wtedy, gdy wszystko inne jest już ustawione. Woda, w której jest bardzo mało wodorowęglanów, nie łagodzi kwasów i kawa wychodzi na niej agresywna. Dotyczy to głównie wody po odwróconej osmozie oraz wód butelkowanych o bardzo niskiej mineralizacji. Cały osobny tekst poświęciłem temu, jak woda wpływa na kawę, więc tutaj tylko o niej wspominam.

Jak rozpoznać, co poszło nie tak?

Przyczyn jest kilka, ale objawy dość wyraźnie się od siebie różnią. Zebrałem je w tabeli, żeby przy następnym parzeniu nie trzeba było czytać wszystkiego od początku.

Objaw Prawdopodobna przyczyna Co zmienić
Espresso leje się krócej niż 20 sekund, crema jest jasna i szybko znika Zbyt grube mielenie Zmiel drobniej, celuj w 25–30 sekund
Espresso w dobrym czasie, a nadal kwaśne Za niska temperatura albo zbyt jasny wypał Rozgrzej ekspres, podnieś temperaturę, wydłuż proporcję do 1:2,5
Drip przelewa się w mniej niż 2 minuty Zbyt grube mielenie Zmiel drobniej, lej wolniej
Kawa mocna i kwaśna jednocześnie Za dużo kawy na tę ilość wody Zmniejsz porcję kawy albo dolej wody
Kawa wodnista i kwaśna Za krótki czas albo chłodna woda Wydłuż parzenie, użyj wody tuż po zagotowaniu
Kawa mocno pieni się przy zalewaniu, smak jest ostry Zbyt świeże ziarna Odczekaj kilka dni, wydłuż preinfuzję
Kwaśna i gorzka naraz Nierówna ekstrakcja Rozłóż kawę równo w sitku, sprawdź młynek

Kwaśna kawa z ekspresu, kawiarki albo dripa

Ekspres kolbowy

Zacznij od zegarka i wagi. Przy 18 g kawy i 36 g naparu espresso powinno lać się 25–30 sekund, więc jeśli trwa to krócej, zmiel drobniej. Jeśli czas się zgadza, a kawa wciąż jest kwaśna, podejrzewałbym temperaturę. Domowy ekspres potrzebuje kilkunastu minut, żeby rozgrzały się grupa i kolba, nawet jeśli lampka gotowości zapala się już po dwóch. Zostaje jeszcze kanałowanie, czyli sytuacja, w której kawa jest rozłożona w sitku nierówno, a woda znajduje sobie jedną ścieżkę i omija resztę. Pomaga wyrównanie kawy przed ubiciem i ubijanie bez przechylania tampera. Cały proces krok po kroku znajdziesz w przepisie na espresso.

Reklama

Ekspres automatyczny

W automacie masz do dyspozycji właściwie dwa ustawienia. Zmniejsz grubość mielenia o jeden stopień (w większości modeli robi się to tylko podczas pracy młynka) i ustaw w menu najwyższą temperaturę parzenia. Po zmianie mielenia zrób dwie albo trzy kawy, zanim ocenisz efekt, bo w młynku zostaje jeszcze stara porcja. Jeśli ekspres dawno nie był odkamieniany, to też dobry moment, ponieważ kamień na grzałce obniża temperaturę wody. Pamiętaj przy tym, że automaty parzą krótko, więc jasna kawa palona do przelewu prawie zawsze wyjdzie w nich kwaśna.

Kawiarka

Do dolnego zbiornika wlej gorącą wodę zamiast zimnej, a kawy nasyp do pełna, ale jej nie ubijaj. Niepełne sitko oznacza szybki przepływ i kwaśny napar. Mielenie powinno być trochę grubsze niż do espresso i wyraźnie drobniejsze niż do dripa, dlatego gotowa kawa mielona ze sklepu bywa do kawiarki za gruba. Resztę opisałem w przepisie na kawę z kawiarki.

Drip V60 i Chemex

W przelewie najwięcej mówi całkowity czas parzenia. Dla 15 g kawy i 250 ml wody powinien wynosić mniej więcej od dwóch i pół do trzech minut, a jeśli woda znika szybciej, trzeba zmielić drobniej. Lej wodę tuż po zagotowaniu i nie pomijaj preinfuzji. Możesz też podzielić wodę na więcej mniejszych porcji, bo każde dolanie miesza kawę i pomaga wodzie do niej dotrzeć. Sprawdzone proporcje są w przepisach na drip V60 i Chemex.

French press

Kwaśna kawa z French pressa to prawie zawsze za krótki czas albo woda, która zdążyła ostygnąć. Zalej kawę wodą prosto z czajnika, przykryj i poczekaj pełne cztery minuty. Jeśli to nie wystarcza, zmiel odrobinę drobniej, niż podpowiada większość poradników. Grube mielenie „jak sól morska” jest bezpieczne, ale jasnym ziarnom często nie wystarcza. Dokładne proporcje podaję w przepisie na kawę z French pressa.

A może ta kawa jest gorzka, a nie kwaśna?

To wcale nie jest głupie pytanie, bo te dwa smaki zaskakująco łatwo pomylić, a wtedy poprawia się kawę w złą stronę. Kwaśność jest szybka i ostra, czujesz ją od razu, ślinianki zaczynają pracować, a po chwili nic po niej nie zostaje. Goryczka przychodzi później, zostaje w ustach na długo i wysusza je podobnie jak mocna herbata. Poprawki też działają w przeciwnych kierunkach. Kwaśną kawę mieli się drobniej, parzy dłużej i gorętszą wodą, a gorzką odwrotnie, czyli grubiej, krócej i chłodniej.

Zdarza się też kawa kwaśna i gorzka jednocześnie, co oznacza, że część ziaren się przeparzyła, a część nie zdążyła. W espresso winne jest zwykle kanałowanie, a w metodach przelewowych częściej młynek, który miele nierówno i zostawia obok siebie pył i grube okruchy. Jeśli używasz młynka nożowego, żadna zmiana ustawień tego nie naprawi i lepiej pomyśleć o żarnowym. Na co zwrócić uwagę przy wyborze, piszę w tekście o młynkach do kawy.

Od czego zacząć poprawianie?

Najgorsze, co możesz zrobić, to zmienić wszystko naraz. Drobniejsze mielenie, gorętsza woda i dłuższy czas w jednym podejściu dadzą kawę gorzką i w dodatku nie dowiesz się, co właściwie zadziałało. Zacznij od mielenia, bo ma największy wpływ na smak, zaparz, spróbuj i zapisz ustawienie, a dopiero potem ruszaj temperaturę i czas. Zwykle wystarczają dwie albo trzy próby, żeby kawa z tej samej paczki zaczęła smakować zupełnie inaczej.

Może się też okazać, że po wszystkich poprawkach kawa nadal jest dla Ciebie zbyt kwaskowa. Najpewniej taki jest wtedy charakter ziarna, bo myta Kenia zawsze będzie bardziej porzeczkowa niż naturalna Brazylia i żadne ustawienie młynka tego nie zmieni. W takiej sytuacji następnym razem sięgnij po kawę o nutach czekolady i orzechów, paloną średnio albo pod espresso. Nie każdy musi lubić owocowe kawy i nie ma w tym nic złego!

Najczęstsze pytania

Czy kwaśna kawa jest zepsuta?

Nie, kwaśny smak nie oznacza, że kawa się zepsuła. Wynika ze sposobu parzenia albo z charakteru samego ziarna. Zwietrzała kawa smakuje zupełnie inaczej, bo jest płaska, kartonowa, a czasem wręcz zjełczała.

Czy kawa specialty zawsze jest kwaśna?

Nie zawsze, choć taka opinia do niej przylgnęła. Jasno palone kawy z Kenii czy Etiopii rzeczywiście mają wyraźną owocową kwasowość, ale średnio palone ziarna z Brazylii albo Indii smakują czekoladą i orzechami. O smaku decydują pochodzenie, obróbka i stopień palenia, więc wybór jest dużo szerszy, niż się wydaje.

Jaką kawę wybrać, jeśli nie lubisz kwasowości?

Najbezpieczniej szukać ziaren z Brazylii po obróbce naturalnej, palonych średnio albo z oznaczeniem „espresso”. Dobrym znakiem są nuty smakowe takie jak czekolada, orzech laskowy czy karmel. Jeśli w opisie widzisz cytrusy, porzeczkę albo rabarbar, to raczej nie będzie kawa dla Ciebie.

Dlaczego kawa robi się kwaśniejsza, gdy stygnie?

W gorącym naparze smaki czuć słabiej, a wraz ze spadkiem temperatury coraz wyraźniej odbierasz kwasowość. W dobrze zaparzonej kawie wychodzi wtedy więcej owocu i dlatego wiele osób lubi pić przelew lekko przestudzony, natomiast w niedoparzonej z każdą minutą robi się coraz bardziej kwaśno.

Czy ciemno palona kawa jest mniej kwaśna?

Tak, bo w trakcie palenia część kwasów się rozkłada, a przybywa związków gorzkich. Ciemno palona kawa prawie nigdy nie jest kwaśna, za to łatwo ją przeparzyć i wydobyć z niej goryczkę, dlatego lepiej zalewać ją wodą o niższej temperaturze.

Specialty Atlas

Zbieraj pieczątki, oceniaj kawiarnie, odkrywaj nowe ziarna.

Udostępnij: Facebook X
Reklama